Kariera zawodowa Hołowni

Szymon Hołownia może pochwalić się bogatą ścieżką zawodową, chociaż nie może powiedzieć, że w jego życiu prywatnym było nudno. Wystarczy powiedzieć, że dwukrotnie przebywał w nowicjacie zakonu dominikanów. Może z tego nic nie wyszło, ale do dnia dzisiejszego wiara Hołowni w żaden sposób nie osłabła, co też widać w jego wielu książkach. Zanim na poważnie zabrał się za działania polityczne był redaktorem działu kultury „Gazety Wyborczej”, pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Ozonu”, pracował dla „Rzeczpospolitej” jako redaktor działu Plus Minus, a także razem z Marcinem Prokopem przez dziesięć sezonów był współprowadzącym programu “Mam talent”. Jak więc widać w jego życiu zawsze dużo się działo. Nie można też zapomnieć o tym, że Hołownia publikował w „Kulturze Popularnej”, „Machinie”, „Przewodniku Katolickim”, „Tygodniku Powszechnym”, „Więzi”, a także był publicystą „Newsweek Polska”. Od 2015 jest stałym felietonistą „Tygodnika Powszechnego”. Hołownia ma także za sobą karierę dziennikarza radiowego, a jego głos można było usłyszeć w takich stacjach, jak Radio Białystok, Radio Vox FM.

“Maryja. Matka rodziny wielodzietnej”

Szymon Hołownia ze strony www.taniaksiazka.pl chyba nie jest już w stanie policzyć, ile to razy odwiedzał klasztor na Jasnej Górze i nawet wcale się tego nie wstydzi. Wszystko dlatego, że czuje się tam jak w domu. Autor przekonuje, że jedzie tam po to, aby spotkać się ze “swoją” matką – Maryją. Chociaż to nie jest tylko jego matka, ale mama wszystkich Polaków. Biskupów z prawej i z lewej strony. Płaczących z bólu. Wędkarzy. Harleyowców. Narodowców. Wszystkich osób, które wierzą w to, że mogą tu znaleźć ukojenie. Warto przyjechać do klasztoru, oddać się rozważaniom, ponieważ dzięki nim można znaleźć pocieszenie dla siebie.

“Fabryka jutra. Jak postanowiłem rzucić wszystko i uratować świat mojej córki”

Jak widać, polityka mocno namieszała w życiu Szymona. Jak to się stało? Jak z telewizji można przejść do polityki? Szymon Hołownia o wszystkim opowiada w swojej książce. Jak możliwa jest kampania bez partyjnego zaplecza i finansowania? Czego dowiedział się o swoich rodakach podczas prowadzenia kampanii prezydenckiej?Szymon Hołownia jak zwykle nie zawodzi i dzieli się swoimi spostrzeżeniami z czytelnikami bez żadnej obłudy. Dzięki temu można mieć pewność, że ma się do czynienia z człowiekiem szczerym, który nie zrezygnował. Nadal chce zmieniać świat, nasz kraj, po to aby każdy z nas mógł się czuć w nim lepiej. Czy uda mu się to?